Czym są nawyki i jaka sprawić by pracowały na Twój sukces. - Polish Success Centre
PSC Networking z Piotrem Sołtysem
May 26, 2016
Poznaj Historię (De)Terminatora z Polski

July 11, 2016

Każdy z nas, niezależnie czy to akceptuje czy też nie, jest sumą nawyków, które w sobie wyrabiamy.

Niektóre są świadome, a inne są wykreowane zupełnie nieświadomie. Stąd też, kiedy nosimy w sobie negatywne nawyki, jest nam ciężko z nich zrezygnować. Jest nam ciężko sobie z nimi radzić, a pozbycie się ich jest wręcz – niemożliwe. Piszę niemożliwe, ponieważ raz utworzony nawyk, wgrywa się w nas niczym rowek na winylowej płycie. Raz zapisana taśma, nigdy już nie będzie czysta. Stąd też zamiast walczyć z dążeniem do perfekcyjności, z tym aby pozbyć się wszelkich negatywnych
nawyków, proponuję je zastąpić pozytywnymi nawykami.

TAK – ZASTĄPIĆ stare nawyki….NOWYMI !!!

Kiedy już zdasz sobie sprawę z tego, że Ty jesteś kreatorem wszelkich nawyków. Z tego, że to Ty masz nad nimi moc i Ty jesteś tzw. Właścicielem swojego Studia Nagrań – zacznij wprowadzać nawyki, które będą Tobie służyć. Nawyki które będą Ciebie budować, rozwijać, wspierać a nawet troszczyć się o ciebie.
Poniżej podzielę się z Tobą nawykami, które wytworzyłem w sobie świadomie. O niektórych dowiedziałem się od ludzi, którzy mnie inspirują. O innych przeczytałem I postanowiłem je zaaplikować.

Okazało się, że zmiany nie są tak ciężkie jak mogło by się wydawać, 
a samo zastąpienie jednego nawyku drugim trwa tylko 3 tygodnie !!!

Kiedyś zauważyłem, że kładąc się spać, miewałem natłok myśli. Wspomnienia z dnia, różne sytuacje. Wiele z nich były tymi, które uaktywniały we mnie negatywne reakcje, emocje… Jednak usłyszałem będąc na seminarium “Serce, kluczem do sukcesu” o metodzie wypisywania wdzięczności – codziennie…
Od tamtej pory każdy dzień kończę wypisywaniem wdzięczności, co również polecam i Tobie.

Weź sobie do tego specjalny zeszyt, a jeżeli nie masz w tej chwili, zacznij na kartce. Wypisz 20 razy rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Pamiętaj, że nie musisz pisać 20 razy, nie ma tutaj reguł. Ja mam specjalną książkę, w której mam miejsce na 20 linijek, dlatego piszę 20 razy…
Koniecznie przy tym użyj długopisu z niebieskim wkładem! Nie chodzi tylko o wypisanie 20 rzeczy, ale czucie tego co się robi. Poczucie pełnym sercem tego, za co jest się wdzięcznym. Za każdym razem jak to robisz dobieraj inne rzeczy, doszukuj się nowości. Może to być pogoda, deszcz za oknem. Wtedy piszesz, że jesteś wdzięczny za parasolkę, itp.

Piszesz, za co jesteś wdzięczny, co się wydarzyło w ciągu dnia w ogóle w Twoim życiu. Np: jestem wdzięczny za zdrowie, za zdrowe serce, za rozmowę z rodzicami, za piękny dzień, za dobry obiad, za zdrową kolację etc…
PLUS, kiedy wstaniesz z rana – piszesz 20 wdzięczności za rzeczy, które chcesz aby się wydarzyły. I tutaj zaczyna się ZABAWA.

Dzięki wypisywaniu wdzięczności wzmacniasz mięsień serca

To jest organ, który wytwarza 20 razy mocniejsze pole elektromagnetyczne, niż jakikolwiek inny w naszym ciele. Tym nastawiasz się na wyższe wibracje przez co wzmacnia się Twój system immunologiczny.
Wzmacniasz również swoja odporność mentalną na negatywny wpływ otoczenia, z którym możemy się zetknąć w ciągu dnia. Dzięki temu ćwiczeniu wzmacniasz swoja aurę. Dzięki temu nadajesz na innych falach, a za tym idzie i odbiór rzeczywistości na wyższych częstotliwościach.

Innymi słowy przestajesz zauważać powody do narzekania lub co więcej, oceniania. Zaczynasz dostrzegać grudki złota w każdej sytuacji, w każdym momencie i w każdej osobie. Jest to nawyk, który wyniesie Ciebie na poziom życia o jakim jeszcze nie myślałeś… Tworzenie nawyków na pozór wydaje się być proste. Jednak nie zawsze okazuje się być czymś, z czym większość ludzi sobie radzi bez wysiłku. Tworzenie nowego, wprowadzanie zmian w życiu, każda z tych czynność jest ściśle związana z wychodzeniem ze strefy komfortu.

Wychodzenie ze strefy komfortu jest jedną z najtrudniejszych czynności towarzyszących osiąganiu szczęścia i celów w życiu.

Ludziom ciężko jest się przestawiać na coś nowego, innego, niewygodnego. To o czym marzymy i to czego pragniemy zazwyczaj znajduje się poza naszą strefa komfortu. Istnieje według mnie bezinwazyjna technika rozciągania strefy komfortu. Wystarczy, że codziennie robisz coś innego lub coś nowego, coś w inny sposób. Każda nowa aktywność buduje nowe ścieżki neuronowe w umyśle, przez co umysł staje się bardziej plastyczny i podatny na zmiany. Kiedy przyjrzysz się temu z bliska, zauważysz, że rozciąganie strefy komfortu jest też formą kreowania nowego nawyku. Możesz nim zastąpić stary nawyk – który zupełnie do niczego się Tobie nie przydaje.

Wracając do domu np autobusem, patrząc przez okno z wielkim zmęczeniem możesz mieć negatywne myśli. O tym, że masz dość, że w pracy jest np. beznadziejnie, lub że miejsce w którym mieszkasz jest miejscem do którego wracać Ci się nie chce…etc…W takiej sytuacji natychmiast zatrzymaj się przy tym – odpowiedz sobie na pytanie:
Czy myśli jakie masz w Ciebie budują czy dewastują… 
Wtedy możesz podjąć decyzję, że zrobisz coś innego jak do tej pory. Wysiądź z autobusu o 3 przystanki wcześniej niż zazwyczaj. Idź na nogach. Rozejrzyj się, doceń to ze możesz chodzić, uśmiechnij się do przechodnia. Zrób coś innego, w inny sposób – przełam pattern swojego dnia, a wraz z nim pattern negatywnych myśli.

Implementując małe rzeczy regularnie na przestrzeni czasu, zauważysz, 
że kiedy dojdzie do momentu, w którym naprawdę musisz zrobić coś wielkiego, innego – odważyć się na pierwszy krok – będziesz gotowy. Z łatwością podołasz wyzwaniu, wychodząc ze strefy komfortu, a tak naprawdę pozostając w niej, jedynie ją naciągając, poprzez wcześniej wykonane ćwiczenia rozciągania.

O jakie ćwiczenia chodzi?

KJaworski

Jeżeli myjesz prawą ręką zęby, zacznij robić to lewą…
Wysiądź o przystanek wcześniej w drodze z pracy do domu, lub wsiądź o przystanek później i zrób sobie mały spacer.
Zmień drogę do domu jadąc autem, wyłącz nawigację i wybierz drogę, której nie znasz. Nawet jak zabłądzisz – na pewno się odnajdziesz.
Włącz i posłuchaj muzyki, której nie słuchasz na co dzień lub tej, której nie lubisz, np. BAROK.
Doświadcz sportu, z którym wcześniej nie miałeś/aś nigdy do czynienia. Wybierz się sam/a do restauracji i zamów coś, czego nie znasz. Zjedz dobre jedzenie w swoim towarzystwie.
Robiąc zakupy, zdecyduj się na coś, czego wcześniej nie kupowałeś.
Ubierz się inaczej, jeżeli chodzisz w garniturze non stop, ubierz dresy. 
jeżeli chodzisz w dżinsach, ubierz się elegancko. Po to, żeby poczuć się inaczej.

Te wszystkie rzeczy są po to, aby przełamać patterny codziennej monotonii.

Dzięki temu, rozciągnąć swój mentalny mięsień oraz wybudować nowe ścieżki neuronowe. One nadadzą Tobie mentalnej giętkości wpodejmowaniu ważnych decyzji. Zauważysz, że nie będziesz musiał myśleć dwa razy, tylko od razu zabierzesz się za wykonanie danego ruchu, kiedy nadarzy się okazja.
Przestań czekać na dzień, w którym będziesz musiał z bólem wprowadzać zmiany. Zacznij rozgrzewać się już dziś, a zobaczysz jak dużą będziesz mieć frajdę i zabawę z wykonywania nowych czynności 🙂

Umiejętne wprowadzanie nawyków do swojego życia nawyków, które zaczynają życie budować, a nie niszczyć, ściśle wiąże się z podkręceniem swoich wibracji. Albo je podkręcasz każdego dnia, albo skręcasz. Albo się rozwijasz, albo zwijasz w swoim życiu.

Palenie papierosów kompletnie nie wesprze Twojego organizmu 
w długowieczności. Jednak codzienne spacery, codzienne ćwiczenia lub samo zrozumienie, że w przypadku zdenerwowania, sięgnięcie po papieroska w celu uspokojenia się ma taki sam rezultat, jak głębokie i powolne oddychanie przez 3 minuty, to już inna sprawa. Uspokoisz się, poczujesz lepiej I nie uszkodzisz swoich płuc, a co więcej jak już wcześniej wspominałem – podkręcisz swoje wibracje.
Wszyscy jesteśmy energią, nasz umysł działa jak nadajnik i odbiornik.
Każda myśl wytwarza falę, która jest emitowana. Stąd też przysłowie, 
że wszechświat nie karze Cię, ani nie nagradza, tylko odpowiada na wibracje, które emitujesz. Stad też warto jest zadbać o jakość każdej myśli – codziennie.
Co mi w tym pomaga i jak podkręcam swoje wibracje?
W jaki sposób buduję nowe, korzystne dla siebie nawyki?

Oto moja lista, czerp z niej kiedy tylko chcesz:

a) Codziennie rano czytaj lub słuchaj przez 15 minut czegoś ciekawego, to może być kontynuacja książki, ciekawy artykuł, lub filmik video, mp3, audiobook itd.
b) Zdrowo się odżywiaj, im więcej surowego jedzenia w diecie, tym szybciej rozwija się Twoja świadomość oraz intuicja. Wszystko co daje nam ziemia jest najszybciej przyswajalne. Jedz codziennie coś surowego, pij rano ciepłą wodę z cytryną i imbirem.

c) Każdego dnia zainwestuj 15-30 minut w aktywność fizyczną. Spacer, basen, rower, chodzenie po schodach, siłownia. Jeżeli masz możliwość skakania przez 10 min na trampolinie, jeszcze lepiej. Zwiększy to częstotliwość Twoich wibracji. Podobny efekt daje 5 minut na wibrującym talerzu – taki zawsze znajdziesz na dobrej siłowni.
Oprócz spalania kalorii przyspieszysz metabolizm, wpłyniesz pozytywnie na jakość swoich myśli, które zmienią wibracje na lepsze.

d) Chodź do muzeów, na wernisaże, do miejsc, gdzie będziesz blisko historii. Kiedy popatrzysz na bardzo zamożne osoby, zobaczysz jedno. One zawsze odwiedzają muzea w wielkich miastach. Tam zachowały się pojedyncze cząstki informacji, w tych miejscach jest również energia, pozytywnie wpływająca na Twój nastrój.
Kiedy mam spotkania w centrum, patrzę zawsze co jest w pobliżu i jeżeli mam nawet 30-60 min przerwy, zawsze znajdę takie miejsce, by odpocząć. Jeżeli nie masz dostępu do w/w miejsc, znajdź coś pięknego i doceń to. Drzewo w parku, lub kwiaty.
Na co dzień pędzimy w takim tempie ze nie zauważamy takich rzeczy. Dlatego, warto zatrzymać się na 30 min i docenić to, czym się otaczamy.
Po prostu – być w TU I TERAZ.

e) Co najmniej raz w tygodniu rób to co kochasz. Oddaj się swojej pasji. Gra na instrumencie, uprawianie ulubionej dyscypliny sportu, gotowanie, robótki ręczne. Albo – obejrzenie dobrego filmu, spotkanie w gronie świetnych znajomych. Zrób coś, co sprawi Tobie przyjemność. Coś, co umili Tobie tydzień, to wpłynie pozytywnie na Twoje samopoczucie, a ono zadba o odpowiednio korzystne wibracje.

f) Medytuj – żyjąc zbyt szybko, generujesz w sobie nieświadomie stres oraz niepokój. Usiądź w najwygodniejszej dla siebie pozycji (to może być nawet park lub samochód zaparkowany na parkingu pod marketem). Wyreguluj oddech, osobiście liczę do 7 przy wdechu i wydechu Po każdym oddechu, rób lekkie przerwy. To Cię zrelaksuje,
uspokoi Twojego ducha oraz wyciszy umysł. Wystarczy dziesięć minut, by totalnie odmienić swój dzień. Tydzień, miesiąc, a nawet całe życie !

g) Zrób coś extra dla kogoś, kogo nie znasz. Na przykład – daj jedzenie bezdomnej osobie, porozmawiaj z nieznajomym w autobusie, w kolejce. Albo na obiedzie, przysiądź się do kogoś kto siedzi sam. Podarowanie innej osobie pieniędzy, czasu, rozmowy jest potężnym narzędziem. Takim działaniem, wychodzisz ze świadomości “nie mam wystarczająco dużo czasu na rozmowę, pieniędzy dla bezdomnego”. Wchodzisz za to w świadomość: „Mam wystarczająco dużo czasu, aby interesować się innymi, pieniędzy, aby wspierać innych. Tak jak potrafię.” Stan obfitości jest bardzo wysoką wibracją, stan obfitości to stan umysłu.

h) Skończ z narzekaniem i ocenianiem innych. Obgadywanie oraz ocenianie innych, reprezentuje bardzo niską energię. Jeżeli obgadujesz, zmniejszasz swoje wibracje do tego samego poziomu.
Zanim następnym razem zaczniesz, zadaj sobie pytanie. Czy rzeczy, o których mówię, wnoszą w moje życie więcej, niż potrzebuję? Jeżeli nie, to przestań i znajdź inne powody do wielkiej radości dnia.

i) Na konie zrób coś, czego obawiasz się najbardziej. Strach paraliżuje, odcina przepływ energii miłości i szczęścia. Zdaj sobie sprawę z tego, że strach to tylko iluzja w Twojej głowie. Stworzona przez niskiej częstotliwości myśli, które nie mają nic a nic wspólnego z rzeczywistością. A przede wszystkim,  z wielkością, jaką nosisz w sobie! Stając twarzą w twarz ze strachem, zauważysz jak otwierają się przed Tobą wrota większego, lepszego świata. Lęk wysokości? Skocz na bungee lub ze spadochronem.
Lęk przed publicznym przemawianiem?
Zapisz się na Toast Masters, lub następnym razem zabierz głos w grupowej dyskusji.
Zauważysz wtedy, że strach miał tylko wielkie oczy, a tak naprawdę to nie było złe i świetnie dałeś/aś radę! Ogarniające
Cię wtedy uczucie ulgi oraz rosnąca wiara w siebie, to co potrafisz, gwarantuje potężny zastrzyk pozytywnych wibracji.

To co napisałem, jest zbiorem moich doświadczeń oraz tego, codziała na mnie.

Aby się przekonać, przetestuj na sobie co
funkcjonuje, a co nie. Najważniejsze jest to, aby żyć według swoich zasad, godnie oraz proaktywnie. Aby każdy dzień wnosił w Twoje życie istotne lekcje oraz wspomnienia, które będą Ciebie budować, a nie niszczyć. Nie trzeba wiele, aby zacząć już teraz, wystarczy tylko podjąć decyzję I trzymać się jej 3 tygodnie – tyle mniej więcej trwa tworzenie nowego nawyku. Zastąp swój stary nawyk – na przykład ten, który Ci nie służy – czymś nowym, efektywnym, dającym dużo zabawy oraz spełnienie.

Podzielę się z Tobą przykładem z własnego życia.

Nie wiedząc kiedy, wpadłem w nałóg palenia papierosów. Nie byłem ciężkim palaczem, jednak sama myśl o tym nie była dla mnie komfortowa. Pomijając już sam zapach oraz szkodliwość tego nałogu. Co zrobiłem?
Postanowiłem biegać…
Czy bieganie jest czymś co kocham? Zdecydowanie NIE!
Czy jest moją pasją – również NIE! A czy jest czymś, co poprawi moje samopoczucie, poprawi układ krążenia oraz wydolność organizmu – ZDECYDOWANIE TAK!  Wydłuży moje życie – też! Kiedy nie mogłem się zebrać – zacząłem od szykowania wieczorem obuwia oraz rzeczy do biegania.
Później po prostu zacząłem wychodzić na spacery po 30 min.

Dopiero po około 2 tyg zacząłem biegać. 

Teraz gdy biegam, słucham zazwyczaj audiobooków – one przenoszą mnie w inny świat. Świat, w którym zapominam o wysiłku związanym z bieganiem, dzięki czemu odkrywam w sobie pokłady mocy. Takiej, do której nigdy wcześniej nie miałem dostępu. Samo bieganie automatycznie spowodowało, że nie myślę o papierosach, nie potrzebuję palenia.
Mam za to lepsze wyniki! Progres związany zbieganiem doprowadził mnie do decyzji o udziale w maratonie.
Jestem teraz w fazie przygotowań.

Zwykła zamiana jednego nawyku w drugi – odkryje przed Tobą niedostępne kiedyś nowe kierunki w działaniu i doświadczaniu tego, co TU I TERAZ.